Odpowiedź na interpelację w sprawie ochrony ujęć wodnych dla Częstochowy

   Szanowny Panie Marszałku! W nawiązaniu do pisma pana marszałka z dnia 24 listopada 2000 r. (znak: SPS-0202-5166/00), dotyczącego interpelacji pana posła Jerzego Grzegorza Zająca w sprawie ochrony ujęć wodnych dla Częstochowy, przedstawiam poniższe wyjaśnienia.    Obiektem zagrożenia ujęć wodnych dla Częstochowy jest hałda odpadów przemysłowych należąca do byłych Zakładów Chemicznych ERG w Częstochowie, obecnie stanowiąca masę upadłościową wyprzedawaną przez syndyka.    Odnośnie do poruszanej przez pana posła kwestii możliwości działań w celu ochrony wód podziemnych, rezerwuaru wody pitnej dla Częstochowy i gmin przyległych przed migracją związków chromu z niezabezpieczonej hałdy odpadów przy byłych zakładach chemicznych ERG w Częstochowie, uprzejmie informuję, że wojewoda śląski wydał decyzję zobowiązującą syndyka masy upadłościowej do zabezpieczenia hałdy odpadów przemysłowych Zakładów Chemicznych ERG w Częstochowie w terminie do końca 2003 r. Stosowny projekt tych prac został zatwierdzony już 4 lata temu. Przewiduje on pokrycie hałdy geomembraną i wykonanie wokół niej drenażu zbierającego wody odpadowe. Koszt tego przedsięwzięcia oszacowano wówczas na 2,5 mln zł.    Decyzja wojewody nie jest realizowana, gdyż syndyk nie posiada odpowiednich środków finansowych. W przyszłości wojewoda, który w imieniu skarbu państwa przejmie upadły zakład, będzie zobowiązany do zrealizowania własnej decyzji.    Nie negując słuszności decyzji wydanej w trosce o zabezpieczenie wód podziemnych w rejonie Częstochowy ujmowanych dla celów pitnych, należy rozważyć czy istnieje rzeczywista potrzeba wykonania tak drogich prac zabezpieczających. Aktualnie hałda zajmująca powierzchnię 0,5 ha pokryta jest gliną i odpowiednio zrekultywowana (rosną na niej drzewa i trawa). Wokół niej wykonane zostały otwory piezometryczne, w których kontroluje się jakość wód gruntowych. Ostatnie badania wykonane w 1999 r. na zlecenie Urzędu Wojewódzkiego Oddział Zamiejscowy w Częstochowie wykazały poprawę jakości wód, co oznacza, iż dotychczasowe zabezpieczenie hałdy przynosi rezultaty.    Aby autorytatywnie odpowiedzieć na pytanie, czy hałda w obecnej postaci zagraża wodom podziemnym i czy wydatkowanie niezmiernie dużych środków finansowych na dodatkowe jej uszczelnienie będzie adekwatne do rezultatów, należałoby wykonać odpowiednią ekspertyzę. W chwili obecnej można z całą stanowczością powiedzieć, że nie wolno dopuścić do jakiejkolwiek działalności na terenie hałdy, która doprowadziłaby do odsłonięcia odpadów.    Odnośnie do przejęcia odpowiedzialności za zlikwidowanie zagrożenia uprzejmie informuję, że nie jest ona w pełni uregulowana w obecnie obowiązujących przepisach.    Zgodnie z art. 82 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (DzU z 1994 r. nr 49, poz. 196 z późn. zm.) wojewoda dla obiektów zaliczonych do inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi, a starosta dla pozostałych obiektów, może ustalić w drodze decyzji zakres i sposób wykonania obowiązku usunięcia przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowiska lub zagrożenia i przywrócenia środowiska do stanu właściwego (składowisko odpadów niebezpiecznych zaliczane jest do inwestycji szczególnie szkodliwych, a składowisko pozostałych odpadów do inwestycji mogących pogorszyć stan środowiska; jest to jednocześnie obiekt trwale związany z gruntem). Teoretycznie możliwe byłoby również wydanie takiej decyzji po wszczęciu postępowania upadłościowego, uznając że postępowanie administracyjne dotyczy mienia wchodzącego w skład masy upadłości. W przypadku toczącego się postępowania upadłościowego adresatem takiej decyzji nie mógłby być jednak upadły, tylko syndyk. Zgodnie z przepisem art. 60 rozporządzenia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 października 1991 r. Prawo upadłościowe (DzU z 1991 r. nr 118, poz. 512) postępowanie dotyczące mienia wchodzącego w skład masy upadłości może być wszczęte i dalej prowadzone jedynie przez syndyka lub przeciwko niemu. Powstaje jednak pytanie o celowość wszczynania takiego postępowania, bowiem:    1) wydanie takiej decyzji wymagałoby niewątpliwie powołania rzeczoznawcy celem oszacowania rozmiaru niezbędnych prac i kosztów ich przeprowadzenia,    2) nawet jeżeli decyzja w powyższej sprawie zostałaby wydana przed ewentualnym umorzeniem lub zakończeniem postępowania upadłościowego, wierzytelności z tego tytułu nie stanowią wierzytelności uprzywilejowanych w myśl art. 204 Prawa upadłościowego.    W związku z powyższym należy liczyć się z tym, że wszczęcie postępowania nie zapewni środków na zabezpieczenie przedmiotowego składowiska odpadów. Z kolei w przypadku sprzedaży nieruchomości, na której posadowione jest składowisko odpadów, brak jest podstaw do przejęcia zobowiązań z tego tytułu przez nabywcę nieruchomości.    Rozwiązań należy raczej poszukiwać w nowych regulacjach, które, jak przewiduje się, powinny wejść w życie 1 lipca 2001 r. W rozpatrywanych przez Sejm projektach nowych regulacji w zakresie ochrony środowiska, tj. w Prawie ochrony środowiska i w ustawie o odpadach, są zawarte przepisy, które pozwolą na realne usunięcie tego rodzaju negatywnych oddziaływań. Przede wszystkim w projekcie ustawy o odpadach zawarte jest domniemanie, że posiadaczem odpadów odpowiedzialnym za właściwe z nimi postępowanie jest właściciel nieruchomości. Natomiast w przypadku gdy podmiot, który spowodował zanieczyszczenie gleby lub ziemi, nie dysponuje prawami pozwalającymi na przeprowadzenie rekultywacji lub gdy nie można wszcząć postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku prowadzenia rekultywacji lub gdy egzekucja taka stała się bezskuteczna bądź gdy z uwagi na zagrożenie zdrowia ludzi lub możliwość zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku konieczne jest jej natychmiastowe dokonanie - organem obowiązanym do dokonania rekultywacji będzie starosta. Koszty rekultywacji poniesie odpowiednio podmiot, który spowodował zanieczyszczenie, lub władający nieruchomością.    Odnośnie do problemu sfinansowania prac zabezpieczających hałdę uprzejmie informuję, że minister środowiska w ramach przyznanego limitu wydatków finansuje wyłącznie zadania własne realizowane przez podległe mu jednostki budżetowe. Prawny obowiązek uwzględniania wymogów ochrony środowiska w działalności produkcyjnej ciąży na podmiotach gospodarczych, które głównie z własnych środków ponoszą koszty ochrony środowiska oraz mogą ubiegać się o udzielenie pomocy finansowej w tym zakresie przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i fundusze wojewódzkie. Minister środowiska nie ma prawnych możliwości przeznaczenia przydzielonych w ramach limitu wydatków środków budżetowych na sfinansowanie prac zabezpieczających hałdę.    Chciałbym zaznaczyć, iż jedną z możliwości jest również stworzenie rezerwy celowej w ustawie budżetowej na sfinansowanie działań zabezpieczających hałdę odpadów przemysłowych.    Z poważaniem    Minister    Antoni Tokarczuk    Warszawa, dnia 12 stycznia 2001 r.





zagęszczarki prawo Zprganizowane szkolenia sprzedaż detaliczną i hurtową wspomagają. słuch,protetyka,badania wady słuchu słuch,protetyka,badania wady słuchu nauka